Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi art75 z miasteczka Świętochłowice. Mam przejechane 92145.54 kilometrów w tym 2040.05 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 18.66 km/h - a co się będę spieszył;).
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl
button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl Follow me on Strava

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy art75.bikestats.pl
http://zaliczgmine.pl/img/maps/map-57-s.png

Archiwum bloga

Dane wyjazdu:
9.00 km 0.00 km teren
00:33 h 16.36 km/h

Środa, 11 stycznia 2012 | Komentarze 0

Powrót z pracy. Sprawy na mieście.

Dane wyjazdu:
3.96 km 0.00 km teren
00:14 h 16.97 km/h

Wtorek, 10 stycznia 2012 | Komentarze 4

Wydawało się, że zima wreszcie zawitała ale po sprawdzeniu teperatury na zewnątrz jasne było, że długo ten śnieg nie poleży. Warunki jazdy, jakich dzisiaj z rana doświadczyłem, nie należą do moich ulubionych, ale widać, że nie jestem jedynym, który jechał tędy rowerem. To zawsze dobrze wpływa na morale;)
Chlapa © art75


Dane wyjazdu:
22.23 km 0.50 km teren
01:14 h 18.02 km/h

Poniedziałek, 9 stycznia 2012 | Komentarze 0

Świętochłowice - Chorzów - Świętochłowice (razy dwa).

Dane wyjazdu:
27.94 km 0.00 km teren
01:27 h 19.27 km/h

Sobota, 7 stycznia 2012 | Komentarze 0

Omówienie dotychczasowej działalności, ustalenie planów na przyszłość, spotkanie ze znajomymi i poznanie nowych, ciekawych twarzy - tak było na spotkaniu ŚIR w Katowicach. No to co, do roboty!
Wieczorem jazda do spożywczaka (20 kg sprawunków)

Dane wyjazdu:
8.49 km 0.00 km teren
00:28 h 18.19 km/h

Czwartek, 5 stycznia 2012 | Komentarze 1

D-P-D.
Ostro wieje, momentami przy bocznych podmuchach ciężko utrzymać kierunek "na wprost"

Dane wyjazdu:
10.49 km 0.00 km teren
00:36 h 17.48 km/h

Środa, 4 stycznia 2012 | Komentarze 0

DOm - szkoła - prrzedszkole - praca - dom. Jazda w deszczu i strofowanie kierowców, którzy aby podjechać jak najbliżej, nie zawahają się zablokować przejazdu dla rowerów...:/

Dane wyjazdu:
11.39 km 0.00 km teren
00:37 h 18.47 km/h

Wtorek, 3 stycznia 2012 | Komentarze 0

Dom szkoła praca dom. Ciepły ten styczeń, nawet mi to odpowiada, choć moje dzieci mają odmienne zdanie na ten temat :).

Dane wyjazdu:
18.30 km 1.00 km teren
01:08 h 16.15 km/h

Poniedziałek, 2 stycznia 2012 | Komentarze 2

Zaczynamy kręcenie w 2012! Latka lecą a bezlitosny licznik na osobistym profilu przypomina, że znów jeden rok życia minął (lub doświadczenia przybył ;)).
Grunt, że ochoty do jazdy nie ubywa:)
Dzisiaj na trasę (spośród wszystkich pięciu domowników) rusza nas trzech, tzn. z rana ja z małym w foteliku do przedszkola, a o 11:00 Ł. śmiga do szkoły razem z Dziadkiem - czwartym:) (Dziadek też rowerem a jakżeby inaczej, ale z nami nie mieszka;))

A może by tak jakiś plan na ten rok ustalić? Przynajmniej będzie się czego trzymać:)
Nieśmiało powiem, że marzy mi się przejechanie 10000 km w skali roku; do tej pory udało się kiedyś zrobić prawie osiem, więc chyba i ta dycha nie jest nie do osiągnięcia, a co.

Trzymajcie kciuki, atakuję 10000km! :)

Dane wyjazdu:
31.50 km 0.00 km teren
01:55 h 16.43 km/h

Piątek, 30 grudnia 2011 | Komentarze 1

Po przyjeździe z pracy zmobilizowałem się, żeby ruszyć jeszcze na masę krytyczną do Bytomia. Młodego dwa razy pytać nie trzeba było;) Ubieramy się i jedziemy. Na miejscu nie ma jeszcze nikogo, kręcimy się trochę po centrum i fotografujemy się przy choince.
Ostatecznie przyjeżdża tak około 30 - 35 ludzi. Mały, jako najmłodszy uczestnik tej edycji udziela wywiadu dla gazety. ("Ile masz lat?" "Cteji." "Lubisz jeździć na rowerze?" "Lubię.") - ("I już potrafię!" - nie omieszka dodać tata - dzisiaj przyjechaliśmy jednym rowerem, więc Pani Redaktor musi uwierzyć na słowo;)
O zwykłej godzinie ruszamy na ulice miasta; jest chłodno i Młodemu się przysypia w foteliku, w związku z czym uciekamy szybko do domu.

Jak się okazuje, była to ostatnia jazda w 2011 roku, więc napiszę parę słów podsumowania.
Przejechałem 5717 km, do sześciu tysięcy nie udało się dobić (za blisko do pracy;)), ale za to jest inny, mały rekord, czyli 317 dni na rowerze w skali roku :)!
Tak wygląda roczny wykres.
Sześć razy przekroczyłem 100km/dobę (szału nie ma), dwóch setek i rekordu życiowego znów nie udało się "ruszyć", wszystko przed nami;). Niewątpliwym sukcesem było to, o czym już napomknąłem, czyli nauczenie kolejnego dziecka jazdy na dwóch kołach. Rowerowy urlop też się udał.
Bikelogowanie też coś w tym roku kulało, wpisy często zdawkowe, jakoś mniej tego czasu ostatnio. (Postaram się poprawić;))
Dobra, nie nudzę już więcej, trzeba patrzeć do przodu ;)
Co 2012 przyniesie, zobaczymy; póki co życzę wszystkim pomyślności w tym nowo rozpoczętym roku:)

Dane wyjazdu:
16.02 km 1.10 km teren
00:48 h 20.02 km/h

Czwartek, 29 grudnia 2011 | Komentarze 0

Swiętochłowice - Chorzów - Ligota.