Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi art75 z miasteczka Świętochłowice. Mam przejechane 92145.54 kilometrów w tym 2040.05 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 18.66 km/h - a co się będę spieszył;).
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl
button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl Follow me on Strava

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy art75.bikestats.pl
http://zaliczgmine.pl/img/maps/map-57-s.png

Archiwum bloga

Dane wyjazdu:
7.10 km 1.50 km teren
00:44 h 9.68 km/h

Sobota, 30 lipca 2011 | Komentarze 0

Sobota była dniem oficjalnego, uroczystego, aczkolwiek niezbyt nagłośnionego (sam dowiedziałem się przypadkiem z jakiejś notki w gazecie) otwarcia ścieżek rowerowych w Świętochłowicach. Były władze miasta (sam prezydent na rowerze;)), media, wywiady, przecięcie wstęgi i wspólny przejazd nowymi trasami, niestety, bez nas, bo wcześniej byliśmy umówieni na inną imprezę.

Dane wyjazdu:
7.13 km 0.50 km teren
00:21 h 20.37 km/h

Piątek, 29 lipca 2011 | Komentarze 0

Do pracy i z powrotem


Dane wyjazdu:
9.96 km 0.50 km teren
00:33 h 18.11 km/h

Czwartek, 28 lipca 2011 | Komentarze 0

Do, - praca - bank (ulewa) - dom.

Dane wyjazdu:
55.13 km 5.00 km teren
02:45 h 20.05 km/h

Środa, 27 lipca 2011 | Komentarze 3

Po pracy zmobilizowałem się, żeby ruszyć jeszcze gdzieś rower. Postanowiłem zajrzeć do Chudowa. Wycieczka zaowocowała takimi oto zdjęciami:

Słońce zagląda do lasu © art75


Para w parze ze słońcem :) © art75


Zamek w Chudowie w wieczornym słońcu:
Chudów wieczorową porą © art75


Dane wyjazdu:
30.91 km 7.00 km teren
01:54 h 16.27 km/h

Wtorek, 26 lipca 2011 | Komentarze 0

Po kolei:
z pracy do U. Skarbowego, potem do biura rachunkowego. Czynsz zapłacić. Na koniec pod wieczór przejażdżka po niedawno oddanych świętochłowickich ścieżkach rowerowych. Odczucia mam mieszane, sporo jest niedociągnięć a z drugiej strony zastosowano kilka ciekawych rozwiązań raczej rzadko (lub wcale) nie spotykanych w Polsce.
Nie miałem aparatu ale myślę, żeby się kiedyś wybrać i obfotografować co nieco, żeby móc to bardziej szczegółowo omówić.

Dane wyjazdu:
3.95 km 0.00 km teren
00:13 h 18.23 km/h

Poniedziałek, 25 lipca 2011 | Komentarze 0

Dojazd do pracy.

Dane wyjazdu:
3.20 km 1.00 km teren
00:12 h 16.00 km/h

Niedziela, 24 lipca 2011 | Komentarze 2

Dzisiaj w kościołach święcili pojazdy (w domyśle samochody:)) z okazji przypadającego jutro dnia Swiętego Krzysztofa - patrona wszystkich kierowców i podróżnych.
Pomyślałem, że dobrze będzie się wybrać do kościoła rowerem (który będzie odpowiedzią na "rosnące zagrożenia związane z dynamicznym rozwojem motoryzacji" - cytat ze słowa wstępnego:)) celem budowania świadomości rowerowej u kierowców, która jak wiadomo, i wielu z nas się o tym przekonało, jest znikoma. Farorz był lekko zaskoczony (u mnie w mieście się rowerem do kościola nie jeździ), ale pozytywnie; rower i właściciela pobłogosławił :)

Dane wyjazdu:
2.65 km 0.00 km teren
00:16 h 9.94 km/h

Sobota, 23 lipca 2011 | Komentarze 0

Zakupy...


Dane wyjazdu:
18.15 km 1.10 km teren
00:58 h 18.78 km/h

Piątek, 22 lipca 2011 | Komentarze 0

Ligota - Chorzów - Świętochłowice. Deszcz niestraszny, gdy jest ponczo ;).

Dane wyjazdu:
17.24 km 0.50 km teren
00:55 h 18.81 km/h

Czwartek, 21 lipca 2011 | Komentarze 2

Od dobrych dwóch miesięcy obowiązuje nowelizacja ustawy PoRD, która m. in. jasno określa, kto gdzie i przed kim ma pierwszeństwo. Cóż z tego, skoro nie idzie za tym odpowiednia akcja uświadamiająca... Skutki są takie, że blachosmrodziarze i tak jeżdżą "po staremu", czyli olewając rowerzystów. Przekonałem się o tym jadąc do Ligoty. Na rondzie w Batorym miałem rozmowę z kierowcą, który pieklił się o to, że mu pod koła wjeżdżam i on musi hamować. Odpowiadam grzecznie, że jako użykownik jadący po rondzie mam pierwszeństwo przed tymi, którzy z niego zjeżdżają, czyli też i przed nim. Koleś mi na to, że po pasach jeżdżę (a byłem na przejeździe rowerowym)...

Gościu swoją ignorancją udowodnił moją tezę, że spora grupa kierowców (a może i większość) nie odróżnia przejścia dla pieszych od przejazdu rowerowego a potem wygłasza jeden z drugim farmazony o rowerzystach jeżdżących po pasach...

Zaproponowałem mu, żeby sobie poczytał o nowych przepisach, ale osobiście wątpię, że to zrobi... Odpowiedniej wysokości mandacik pewnie bardziej by go zmotywował...