Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi art75 z miasteczka Świętochłowice. Mam przejechane 95703.25 kilometrów w tym 2040.05 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 18.64 km/h - a co się będę spieszył;).
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl
button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl Follow me on Strava

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy art75.bikestats.pl
http://zaliczgmine.pl/img/maps/map-57-s.png

Archiwum bloga

Dane wyjazdu:
78.14 km 8.00 km teren
04:59 h 15.68 km/h

Wtorek, 5 lipca 2011 | Komentarze 0

Ryttersknagten czyli najwyższy punkt na Bornholmie.


Dane wyjazdu:
40.54 km 0.00 km teren
01:50 h 22.11 km/h

Poniedziałek, 4 lipca 2011 | Komentarze 0

Popołudniowa wycieczka do Nylars i Aakirkeby

Dane wyjazdu:
6.91 km 0.00 km teren
00:32 h 12.96 km/h

Niedziela, 3 lipca 2011 | Komentarze 0



Dane wyjazdu:
25.43 km 0.00 km teren
01:53 h 13.50 km/h

Sobota, 2 lipca 2011 | Komentarze 0

Boderne.
Skrzyżowanie równoleżnika 55N z południkiem 15E.


Dane wyjazdu:
9.07 km 0.00 km teren
00:27 h 20.16 km/h

Piątek, 1 lipca 2011 | Komentarze 0

Pedersker.
Christiansoe - statkiem:)


Dane wyjazdu:
92.37 km 15.00 km teren
05:02 h 18.35 km/h

Środa, 29 czerwca 2011 | Komentarze 0

Hellingsdornklipperne, Olskirke, Nyker

Dane wyjazdu:
12.23 km 0.00 km teren
00:48 h 15.29 km/h

Wtorek, 28 czerwca 2011 | Komentarze 0

Pedersker, Ostre Somarken.

Dane wyjazdu:
18.07 km 1.50 km teren
01:27 h 12.46 km/h

Poniedziałek, 27 czerwca 2011 | Komentarze 0

Duoedde. Plażujemy:)


Dane wyjazdu:
30.15 km 5.00 km teren
02:29 h 12.14 km/h

Niedziela, 26 czerwca 2011 | Komentarze 0

Aakirkeby, Naturbornholm

Dane wyjazdu:
17.99 km 5.00 km teren
01:15 h 14.39 km/h

Sobota, 25 czerwca 2011 | Komentarze 0

Zaczyna się długo oczekiwany urlop. Wszystko zapakowane, ruszamy. Cel - Bornholm. Około 22:30 jesteśmy w Sassnitz na Rugii, skąd popłyniemy promem do Ronne. Mamy trochę czasu, rozglądamy się po mieście (jeszcze jest dość jasno - uroki lata na północy:)). Na godzinę przed wypłynięciem promu nad portem przechodzi ulewa. Na szczęście podczas rejsu pogoda się poprawia i możemy podziwiać wschód słońca na pełnym morzu.
Wstaje dzień. © art75

Długo jeszcze widać kredowe klify Rugii:
Za nami Rugia © art75

Trochę kiwa tym promem, idąc trudno utrzymać kierunek na wsprost (już wiem po co są te poręcze przy ścianach;)).
Po trzyipółgodzinnym rejsie prom cumuje w porcie w Ronne, jesteśmy (prawie) u celu. (C.D.N.)