Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi art75 z miasteczka Świętochłowice. Mam przejechane 92271.52 kilometrów w tym 2040.05 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 18.66 km/h - a co się będę spieszył;).
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl
button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl Follow me on Strava

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy art75.bikestats.pl
http://zaliczgmine.pl/img/maps/map-57-s.png

Archiwum bloga

Dane wyjazdu:
34.20 km 1.50 km teren
01:40 h 20.52 km/h

Wtorek, 7 kwietnia 2009 | Komentarze 0

Z rana do pracy, po południu z powrotem. A wieczorem skok po kasę czyli przejażdżka do bankomatu. Całkiem miły wieczór :).

Dane wyjazdu:
30.32 km 1.50 km teren
01:40 h 18.19 km/h

Poniedziałek, 6 kwietnia 2009 | Komentarze 5

Wiosna mnie zaskoczyła i zostałem w zimowych butach, jakoś nigdy nie ma czasu na takie prozaiczne rzeczy jak zakup butów:). Korzystając więc z wolnego przedpołudnia udałem się na poszukiwanie jakiegoś lżejszego obuwia. Jako, że za punkt docelowy obrałem CH koło AKS w Chorzowie, to nie mogłem nie wykonać rundki po pobliskim WPKiW. Lubię park przed południem, bez tłoku, hałasu, można się odprężyć po pracy. Buty też udało mi się dostać :)

Dane wyjazdu:
15.05 km 0.50 km teren
00:41 h 22.02 km/h

Niedziela, 5 kwietnia 2009 | Komentarze 0

Dziś znów robocza niedziela. Przed pracą jeszcze zdążyłem na mszę.
Po ciepłej nocy można było z rana jechać w krótkim rękawie :). I pomyśleć, że tydzień temu bez czapy i rękawic ani rusz!

Dane wyjazdu:
19.34 km 6.00 km teren
01:08 h 17.06 km/h

Sobota, 4 kwietnia 2009 | Komentarze 1

Przed południem skoczyłem na rower z zamiarem pokręcenia się po najbliższej okolicy (może jakąś nową ścieżkę znajdę?). Po przejechaniu niespełna kilometra moją uwagę zwróciły kłęby dymu snujące się nad laskiem przy ulicy. Przeczucie mnie nie myliło...wypalanie traw. Oczywiście nikogo w okolicy, jakiś skończony palant wzniecił ogień w środku lasku i się ulotnił. Próbowałem to zadeptać, ale ogień dość szybko się rozprzestrzeniał. nie da rady, trzeba dzwonić. Jak na złość zapomniałem zabrać telefonu ale szedł akurat jakiś gość z piwem w ręku. Zadzwoniłem z jego komórki. Strażacy przyjechali raz dwa, stłumili pożar.
Palenie trawy po polsku © art75

Obserwuję ten proceder od kilku lat i nikt nie potrafi znaleźć sposobu, żeby go ukrócić.

Jadę dalej, śladem starego toru kolejowego, w stronę Bytomia. Chciałem rozeznać się w okolicy doliny Bytomki, niestety od strony Szybów Rycerskich jest niedostępna dla roweru. Za to przypadkiem natknąłem się kąpielisko w Łagiewnikach...hmmm...kiedyś tu przyjeżdżałem, teraz niewiele z niego zostało...

Ruina kąpieliska w Bytomiu-Łagiewnikach © art75


Jak wyżej... © art75


Nieco zdołowany tym niezbyt budującym widokiem ruszam w dalej. Po drodze mijam zabytkową kolonię robotniczą o nazwie Zgorzelec

Osiedle robotnicze Zgorzelec © art75


Stamtąd torem kolejowym w stronę Szombierek, na Godulę i przez Lipiny i Chropaczów do domu.

Oj, brakuje w tym kraju gospodarza... Coś, co w innych krajach nazywa się przestrzenią publiczną, u nas jest terenem niczyim, opanowanym przez typków popijających podłe wino albo złodziei złomu i wandali wszelkiej maści rozwalających place zabaw, dewastujących ławki i zieleń i zostawiających sterty śmieci po sobie. Smutne ale prawdziwe.


Dane wyjazdu:
26.92 km 1.50 km teren
01:17 h 20.98 km/h

Piątek, 3 kwietnia 2009 | Komentarze 0

Pierwsza jazda do pracy na nowym napędzie. Czas jazdy skrócił się wydatnie a utrzymywanie prędkości wyższej niż 20 mk/h prestało być problemem :).

Dane wyjazdu:
28.92 km 0.50 km teren
01:28 h 19.72 km/h

Czwartek, 2 kwietnia 2009 | Komentarze 0

Po pracy jeszcze na Ochojec po telefon, który zostawiłem tam przedwczoraj (jak się nie ma w głowie...;)). Potem kierunek dom. Przejrzałem klamory w swoim składziku mniej lub bardziej potrzebnych rzeczy i znalazłem...Stary ale praktycznie nieużywany wielotryb który kiedyś wymontowałem ze starej szosówki gdy przerabiałem ją na "fixie".
Szybka wymiana i jazda próbna. Taaaaak, to jest to. Wreszcie ten rower jeździ jak należy :).

Dane wyjazdu:
14.03 km 0.50 km teren
00:39 h 21.58 km/h

Środa, 1 kwietnia 2009 | Komentarze 0

Pierwszy dojazd do pracy z nową korbą. Rower zaczął jeździć lżej, aczkolwiek okazało się, że wielotryb jest bardziej zużyty niż przypuszczałem :/, 5. 6. nie do użytku, do jazdy pozostała 4. i ewentualnie 7. (choć też czasem "przepuszczała"); pozostałych trybów i tak nie używałem. Nic tylko trzeba będzie i to wymienić.

Dane wyjazdu:
12.30 km 0.00 km teren
00:43 h 17.16 km/h

Wtorek, 31 marca 2009 | Komentarze 0

Kompletowania części napędu ciąg dalszy, dzisiaj dostałem wreszcie korbę 48-38-28. nie wiem jak Wam, ale mnie nie podobają się te czteroramienne korby, wolałem pięcio...

Dane wyjazdu:
3.00 km 0.00 km teren
00:15 h 12.00 km/h

Sobota, 28 marca 2009 | Komentarze 0

Moja Żonka przymierza się do rozpoczęcia sezonu, w związku z tym trzeba było sprawdzić, czy w Jej rowerze wszystko działa jak należy. Dameczka przestała zimę w ciepełku, więc nie bardzo miało się co popsuć, jedynie koła musiałem dopompować - i można jechać :)
gazelle © art75
Kategoria nocna jazda


Dane wyjazdu:
64.25 km 1.00 km teren
03:32 h 18.18 km/h

Piątek, 27 marca 2009 | Komentarze 4

Po pracy wyjazd na masę krytyczną do Katowic, było ok. 40 osób, w tym trzech na poziomkach :). Było też paru na ostrych kołach, nieźle sobie radzili, nie ma to jak efektowny skidding :D Miałem okazję poznać też rowerzystę z bikestats, którego pozdrawiam tu serdecznie! Oczywiście pod koniec przejazdu zaczęło lać (normalka w tym miesiącu) i dynamo zaczęło mi szwankować - chyba nie lubi wilgoci, do domu wracałem cokolwiek po omacku, trzeba będzie rower w jakieś awaryjne oświetlenie doposażyć, dobrze, że przynajmniej tył zasilany z baterii działał.