Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi art75 z miasteczka Świętochłowice. Mam przejechane 92271.52 kilometrów w tym 2040.05 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 18.66 km/h - a co się będę spieszył;).
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl
button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl Follow me on Strava

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy art75.bikestats.pl
http://zaliczgmine.pl/img/maps/map-57-s.png

Archiwum bloga

Dane wyjazdu:
13.98 km 0.50 km teren
00:42 h 19.97 km/h

Czwartek, 5 marca 2009 | Komentarze 0

Dojazd do pracy.

Dane wyjazdu:
27.70 km 1.50 km teren
01:29 h 18.67 km/h

Środa, 4 marca 2009 | Komentarze 0

Do pracy i z powrotem; po drodze spotkanie z oswojonym katowickim dzikiem:)

Dane wyjazdu:
27.69 km 1.00 km teren
01:23 h 20.02 km/h

Wtorek, 3 marca 2009 | Komentarze 0

Pobocza jezdni tak na metr od krawężnika zasłane grubą warstwą ohydnej błotnistej mazi. Nie będę po tym jechał, lecę środkiem pasa; kierowcy, proszę o wyrozumiałość :)

Dane wyjazdu:
9.04 km 0.00 km teren
00:35 h 15.50 km/h

Sobota, 28 lutego 2009 | Komentarze 1

Zakupy w Chorzowie.
Pierwszy 1000 jeszcze w lutym. Obiecująco się rok zaczyna:)

Dane wyjazdu:
59.90 km 17.40 km teren
03:27 h 17.36 km/h

Piątek, 27 lutego 2009 | Komentarze 5

masa krytyczna

Po powrocie z pracy, pysznym obiadku i szybkim suszeniu ubrań (jakiś przelotny acz intensywny ni śnieg ni deszcz mnie dorwał) wskakuję znowu na rower i do śmigam do Katowic na masę. Przyjechało 19 rowerzystów a jeden przyszedł pieszo :) - w sumie dwudziestu :). Przejazd w sympatycznym gronie jak zwykle bardzo udany. Powrót do domu w iście sportowym tempie w towarzystwie Jacka i betona.

Górnośląska masa krytyczna luty 2009. © art75


Dane wyjazdu:
24.71 km 1.00 km teren
01:25 h 17.44 km/h

Czwartek, 26 lutego 2009 | Komentarze 0

Dzisiaj razem z samochodami, bo miałki śnieg zalegający na drodze, którą zwykle jeżdżę do pracy momentami uniemożliwia jazdę. Buty mokre, nawet błotniki nie daly rady...

Dane wyjazdu:
23.08 km 3.50 km teren
01:35 h 14.58 km/h

Wtorek, 24 lutego 2009 | Komentarze 0

Roztopy

Jazda w takich warunkach jak dzisiaj to czysta mordęga :/. W rankingu zjawisk pogodowych utrudniających poruszanie się rowerem gwałtowna odwilż zajmuje u mnie bezapelacyjnie pierwsze miejsce. Jak nie taplanie się w błocie pośniegowym (lokalnie przymarzniętym), to jazda w pełnych wody koleinach a na koniec borykanie się z mokrym, ciężkim, sięgającym piast śniegiem. Ufff...Jazda podczas oberwania chmury, wiatrzyska, czy na mrozie to przy tym lekki spacerek. Na dodatek chyba się przeziębiłem.
Wiosno, wracaj!

Dane wyjazdu:
13.92 km 0.50 km teren
01:00 h 13.92 km/h

Poniedziałek, 23 lutego 2009 | Komentarze 0

Z pracy do domu...No to mamy odwilż. Niezła huśtawka.

Dane wyjazdu:
12.55 km 1.10 km teren
00:40 h 18.83 km/h

Niedziela, 22 lutego 2009 | Komentarze 0

"Dwie i pół godziny..."

...czyli krótkie spanie po ostatkowych szaleństwach (już dawno nie byłem na tak udanej imprezie), a rano pobudka i do pracy. Temperatura mocno spadła i zmieniły się właściwości jezdne śniegu - na lepsze :).

Dane wyjazdu:
14.17 km 0.50 km teren
00:50 h 17.00 km/h

Piątek, 20 lutego 2009 | Komentarze 0

Powrót z pracy do domu. A wieczorem: przebieżka na nartach, w tym głównie szlifowanie techniki kroku łyżwowego, powoli te moje zmagania z dwoma deskami zaczynają przypominać "łyżwę;)".