Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi art75 z miasteczka Świętochłowice. Mam przejechane 95716.14 kilometrów w tym 2040.05 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 18.64 km/h - a co się będę spieszył;).
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl
button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl Follow me on Strava

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy art75.bikestats.pl
http://zaliczgmine.pl/img/maps/map-57-s.png

Archiwum bloga

Dane wyjazdu:
23.76 km 0.50 km teren
01:15 h 19.01 km/h

Wtorek, 15 czerwca 2010 | Komentarze 0

Praca - dom - przyszła praca (papiery zawieźć) - dom.

Dane wyjazdu:
14.10 km 1.00 km teren
00:38 h 22.26 km/h

Poniedziałek, 14 czerwca 2010 | Komentarze 0

Po nierowerowym tygodniowym urlopie pierwszy raz dzisiaj do pracy. Wreszcie na rowerze :)!

Dane wyjazdu:
27.08 km 0.50 km teren
01:12 h 22.57 km/h

Niedziela, 6 czerwca 2010 | Komentarze 0

Na urlopie może dobrze było by mieć telefon przy sobie. A że zostawiłem go w sobotę w pracy, to trzeba ruszyć tyłek i po niego podjechać...

Dane wyjazdu:
89.68 km 15.00 km teren
04:04 h 22.05 km/h

Sobota, 5 czerwca 2010 | Komentarze 0

Rano wróciłem z pracy, by zaraz potem ruszyć do Rodziny na wieś.

Po drodze obserwowałem efekty ostatnich ulew:
Podtopione Żabie Doły" © art75


W drodze z Piekar do Świerklańca:
Zniszczona przez deszcze droga © art75


Odpoczynek nad jeziorkiem w Zielonej:
jezioro w Zielonej © art75


Porządna droga rowerowa z dzilnicy Kuczów do centrum Kalet:
Droga rowerowa w Kaletach © art75


Dane wyjazdu:
14.10 km 0.50 km teren
00:37 h 22.86 km/h

Piątek, 4 czerwca 2010 | Komentarze 0

Dojazd do pracy (ale mi się wstawać nie chciało...). Rower, jak zawsze, szybko mnie rozbudził.

Dane wyjazdu:
62.18 km 0.10 km teren
02:30 h 24.87 km/h

Czwartek, 3 czerwca 2010 | Komentarze 1

Zawiozłem Rodzinkę na wieś do Teściów, załadowałem też rower, żeby było czym do domu wrócić, w piątek trzeba do pracy...
W drogę powrotną ruszyłem ok. 21:00.
Wieczór przyjemny, ciepły, bezwietrzny, drogi puste, tak to można jeździć.
Parę zdjęć zrobinych po drodze: (chciałem zrobić też kilka w Koszęcinie ale na Rynku ciemno).

Towarowy na przejeździe w Boronowie © art75


Wprawne oko dostrzeże tu fragment roweru:
Kościół w Żyglinie © art75


Bazylika w Piekarach Śląskich © art75


Dane wyjazdu:
23.39 km 0.00 km teren
01:14 h 18.96 km/h

Poniedziałek, 31 maja 2010 | Komentarze 2

Z pracy do domu przez centrum Katowic, jako że miałem tam coś do załatwienia.
Na Kochanowskiego standardowo droga rowerowa zastawiona samochodami i... kontenerem na gruz, nieco dalej jest też kosz na śmieci. Jeszcze tylko ławek brakuje...
ING Bank też mi dzisiaj podpadł. Drukarki nie mają! I to w głównym oddziale na Sokolskiej. Gmaszysko wypasione takie, a nie ma na czym potwierdzenia transakcji wydrukować... O stojakach na rower przed bankiem szkoda gadać: wyrwkikółki, jeśli chce się przypiąć rower to trzeba paść na kolana... Co to, to nie, przypinam do poręczy od schodów, która bardziej przypomina stojak, niż to coś pod ścianą...

Dane wyjazdu:
14.11 km 0.50 km teren
00:42 h 20.16 km/h

Niedziela, 30 maja 2010 | Komentarze 0

Piaśniki - Ligota, czyli dojazd do pracy.

Dane wyjazdu:
2.66 km 0.00 km teren
00:14 h 11.40 km/h

Sobota, 29 maja 2010 | Komentarze 0

Po zakupy do sklepu.

Dane wyjazdu:
13.04 km 0.00 km teren
01:12 h 10.87 km/h

Piątek, 28 maja 2010 | Komentarze 2

Inauguracja przyczepki rowerowej-osobowej. To już szósty sezon eksploatacji i widać to po niej:) ale jeszcze jest sprawna. Po wstępnych oględzinach, podokręcaniu śrubek i napompowaniu kół ruszyliśmy z Michałem na przejażdżkę, po drodze robiąc zakupy, zaglądając na plac zabaw. A po południu - festyn w przedszkolu.