Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi art75 z miasteczka Świętochłowice. Mam przejechane 92210.59 kilometrów w tym 2040.05 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 18.66 km/h - a co się będę spieszył;).
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl
button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl Follow me on Strava

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy art75.bikestats.pl
http://zaliczgmine.pl/img/maps/map-57-s.png

Archiwum bloga

Dane wyjazdu:
25.24 km 2.20 km teren
01:28 h 17.21 km/h

Środa, 6 stycznia 2010 | Komentarze 0

Krótszy wariant, czyli via Kokociniec, głównie dlatego, że dzisiaj nieco zaspałem i rano każda minuta miała znaczenie :)

Zdjęcia zrobione po drodze z pracy:

Rower roboczy ;) © art75


Popołudniowa szarówka. © art75


Dane wyjazdu:
26.45 km 1.50 km teren
01:27 h 18.24 km/h

Wtorek, 5 stycznia 2010 | Komentarze 1

Dojazd do pracy i z powrotem. Droga przez las zaśnieżona ale nie oblodzona. Przyjemnie się jedzie.:)
Dzisiaj w pracy przy okazji rozmowy o różnych postanowieniach i celach na nowy rok koleżanka stwierdziła, że podziwia moją determinację. A ja to po prostu lubię - i nic poza tym :)

Dane wyjazdu:
28.27 km 0.00 km teren
01:23 h 20.44 km/h

Piątek, 1 stycznia 2010 | Komentarze 4

Dziwne, ale nigdy dotąd nie jeździłem rowerem w Nowy Rok: a to się późno wstało, a to głowa bolała - zawsze znalazł się jakiś czynnik demobilizujący.

Dzisiaj postanowiłem zarzucić tą "tradycję" i wsiadłem na rower bo warunki ku temu były wyśmienite a najważniejszym z nich panująca na mieście cisza...
Ruchu praktycznie nie było - nikt do marketu nie pędził, w góry kto miał pojechać to już to wczesniej zrobił, reszta odsypia nocne szaleństwa...
Czegóż więcej chcieć? Zaczynam lubić ten dzień. Szkoda, że jest tylko raz w roku;)

Trasa: Św-ce - Chorzów - Dolina Górnika - Bytków - WPKiW (tutaj więcej ludzi, chyba jakaś impreza biegowa, bo po parku śmigają ponumerowani zawodnicy, rowerzystów też troche jest) - Chorzów Batory - Św-ce.

Nowy sezon rozpoczęty :)

Dane wyjazdu:
26.58 km 3.50 km teren
01:34 h 16.97 km/h

Czwartek, 31 grudnia 2009 | Komentarze 5

I rok się skończył.
Jak wielu tak i ja pozwolę sobie na małe podsumowanie.

przede wszystkim postawiłem na regularność używania roweru i to mi się udało, w sumie 312 dni z rowerem w skali calego roku. Rower stał się narzędziem codziennego użytku, i o to chodziło. Spowszedniał (w pozytywnym tego słowa znaczeniu) na tyle, że u mnie w pracy są zdziwieni, gdy przyjadę czasem samochodem :).

Łacznie wykręciłem 7943,29 km, z czego 3/4 albo więcej do pracy i z powrotem, co ciekawe, nie zrobiłem ani jednej "setki" - jakoś nie było czasu, a jak był, to było co innego do roboty, może w 2010 sobie to odbiję;).

Nie chcąc dłużej przynudzać życzę wszystkim tu zaglądającym wspaniałej zabawy sylwestrowej i wszelkiej pomyślności w Nowym Roku!

(dzisiejsza trasa: jak co dzień, czyli dom - praca - dom).

Dane wyjazdu:
44.93 km 2.00 km teren
02:37 h 17.17 km/h

Wtorek, 29 grudnia 2009 | Komentarze 3

Powrot do pracy, powrót do roweru;)
Po przydługiej przerwie znowu w siodle, choć raz z niego dzisiaj spadłem. Momentami jest naprawdę ślisko.
W drodze powrotnej z pracy natknąłem się na korek, w miejscu, gdzie go dawno nie było.
No tak, sygnalizację znowu uruchomili. Nasi spece od ruchu to wiedzą, jak go skutecznie spowolnić a tak płynnie się jeździło bez tych świateł, w zasadzie dla mnie to bez różnicy, zmieszczę się obok samochodów.:)

Dane wyjazdu:
8.32 km 0.00 km teren
00:30 h 16.64 km/h

Środa, 23 grudnia 2009 | Komentarze 0

Miał być śnieg na święta, tymczasem w ciągu dwóch dni zostalo p onim tylko wspomnienie. Pewnie spadnie na Wielkanoc ;).
Dzisiaj przy urlopie krótki przejazd do UM, gdzie pracuje moja Małżonka, od której pożyczyłem samochód, żeby pojechać nim na Ochojec (stwierdziłem, że może nie będę jechał 20 km w ulewnym deszczu przy okazji wioząc ważne papiery...).
Jutro Wigilia w związku z tym życzę wszystkim zdrowych, ciepłych, spokojnych Świąt :).

Dane wyjazdu:
6.07 km 0.00 km teren
00:26 h 14.01 km/h

Poniedziałek, 21 grudnia 2009 | Komentarze 0

Czy to od dzisiaj zacznie dnia przybywać?
Ciemności o 16:00 nie za dobrze wpływają na psychikę, ale dzień po dniu będzie tego śwaitła coraz więcej i to jest optymistyczne :)))
Dzisiaj trochę cieplej, choć wietrznie. Byłem rowerem w Świętochłowicach pozałatwiać parę spraw (krawat kupić, do fryzjera podjechać, co MDK-u potwierdzić rezerwację lokalu na 16.01. i do Rodziców.

Dane wyjazdu:
17.36 km 3.00 km teren
01:12 h 14.47 km/h

Sobota, 19 grudnia 2009 | Komentarze 0

hu hu ha, hu hu ha...
...i tak dalej...
Nie wiem, ile dzisiaj rano bylo stopni poniżej kreski, ale chyba jeszcze więcej, niż wczoraj. W takich warunkach jazda rowerem zaczyna (przynajmniej jak dla mnie) nosić znamiona sportu ekstremalnego. Taki jednocyfrowy mrozik byłby okej ;).
Po pracy pojechałem jeszcze do Chorzowa rozejrzeć się za jakimiś prezentami dla dzieci.Paluchy mi zmarzły (te u rąk, nogi nawet, nawet).

Chciałem jakieś zdjęcia w lesie porobić ale aparat odmówił posłuszeństwa, pewnikiem na skutek niskich temperatur.

Dane wyjazdu:
15.01 km 0.50 km teren
00:53 h 16.99 km/h

Piątek, 18 grudnia 2009 | Komentarze 0

-12
tyle pokazywał termometr dzisiaj z rana...
Dzięki temu, że nie było wiatru, jechało się dość przyjemnie. Śnieg suchy, nie oblepiał roweru za bardzo, ale po przejechaniu tych 15 km jednak odczuwa się tą niską temperaturę ;)
(Dom - bankomat - praca)

Dane wyjazdu:
25.64 km 2.20 km teren
01:26 h 17.89 km/h

Wtorek, 15 grudnia 2009 | Komentarze 0

na skróty do pracy. Powrót tą samą drogą. Miejscami ślisko...