Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi art75 z miasteczka Świętochłowice. Mam przejechane 95757.02 kilometrów w tym 2040.05 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 18.64 km/h - a co się będę spieszył;).
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl
button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl Follow me on Strava

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy art75.bikestats.pl
http://zaliczgmine.pl/img/maps/map-57-s.png

Archiwum bloga

Dane wyjazdu:
28.28 km 1.00 km teren
01:24 h 20.20 km/h

Wtorek, 5 maja 2009 | Komentarze 0

Codzienna rutyna...Ochłodziło się. Mogłoby popadać...

Dane wyjazdu:
28.38 km 1.00 km teren
01:24 h 20.27 km/h

Poniedziałek, 4 maja 2009 | Komentarze 3

Z domu do pracy i z powrotem. Wymarzłem dziś cokolwiek a w drodze powrotnej wiatr skutecznie uprzykrzał jazdę.

Dane wyjazdu:
79.68 km 10.00 km teren
03:14 h 24.64 km/h

Sobota, 2 maja 2009 | Komentarze 0

Powrót z działki do domu, trasa nieco inna od wczorajszej, niestety fragment przez las z Kalet do Miasteczka Śląskiego strasznie zdemolowany przez ciężki sprzęt, momentami droga nieprzejezdna. przynajmniej wiatr dziś wieje w plecy:)

Dane wyjazdu:
73.83 km 15.00 km teren
03:04 h 24.07 km/h

Piątek, 1 maja 2009 | Komentarze 0

Żona z dziećmi samochodem a ja za Nimi rowerem, czyli weekend na działce u Tesciów :). Cel: Kalina k/Lublińca. Wyjechałem ok. 9:00 i już porządnie wiało i to prosto w twarz, na szczęście jednym z dobrodziejstw rowerów poziomych jest ich lepsza aerodynamika, dzięki czemu wiatrysko nie jest takie straszne. Dzisiejsza trasa wiodła przez dzielnice Kalet: Zieloną potem Kuczów - gdzie ku mojemu zadowoleniu wyasfaltowano istniejącą wcześniej szutrową drogę rowerową prowadzącą do centrum miasta (okazuje się, że i w Polsce można), następnie do Koszęcina który akurat gościł przybywających na swój zlot motocyklistów, dalej Cieszowa, Hadra - widać tu skutki zeszłorocznej trąby powietrznej, Olszyna i Kalina. Trzy godziny zmagania się z wiartem, zmęczony ale zadowolony ;).

Dane wyjazdu:
30.23 km 2.20 km teren
01:40 h 18.14 km/h

Czwartek, 30 kwietnia 2009 | Komentarze 0

Dom - praca - dom. Wietrznie.

Dane wyjazdu:
39.39 km 2.50 km teren
01:56 h 20.37 km/h

Środa, 29 kwietnia 2009 | Komentarze 1

Dziś znowu napatoczył się blachosmrodem jakiś zgred, dla którego sam fakt pojawienia się rowerzysty przed maską jest wystarczającym powodem do trąbienia.
Już go chciałem pogonić, żeby mu powiedzieć co o tym sądzę, (byliśmy w osiedlu, miałem spore szanse;)), ale stwierdziłem, że nie będę sobie psuł popołudnia.

Dzisiejsza trasa: dom - praca - dom i popołudniowy relaks na poziomie ;).
A moja Żona dzisiaj zadawała szyku na swojej damce :).

Dane wyjazdu:
43.24 km 3.00 km teren
02:28 h 17.53 km/h

Wtorek, 28 kwietnia 2009 | Komentarze 5

"Rowerem czy samochodem?"
oto jest pytanie! A zadane zostało przez moje czteroipółletnie dziecko w odpowiedzi na stwierdzenie, że trzeba do sklepu po buty pojechać :).
Dziecko chce pojechać rowerem, więc nie można pozostać obojętnym na Jego prośbę, montujemy fotelik, skorupa na głowę i jazda do sklepu!
Ucieszyło mnie to, że Mały ma już gdzieś w świadomości zakodowane, że samochód to nie "jedyny słuszny" środek lokomocji w mieście, że równie dobrze można podjechać gdzieś rowerem czy tramwajem.
A sam też próbował dzisiaj na dwóch kółkach jeździć (po półrocznej przerwie), i całkiem Mu to szło, jeszcze musimy nad ruszaniem z miejsca popracować. :)

To był zwykły, ale bardzo udany i bardzo rowerowy dzień!

Dane wyjazdu:
15.90 km 2.50 km teren
00:53 h 18.00 km/h

Poniedziałek, 27 kwietnia 2009 | Komentarze 0

Nietypowo jak dla mnie, bo popołudniową porą do pracy. osobiście wolę rano, bo mniej wieje.

Dane wyjazdu:
17.38 km 0.50 km teren
00:55 h 18.96 km/h

Niedziela, 26 kwietnia 2009 | Komentarze 0

Z pracy do domu, po południu podjechałem na mszę do Chropaczowa, przed kościołem ciężko znaleźć miejsce do przypięcia roweru. Trza będzie może z farorzem o tym pogadać ;)

Dane wyjazdu:
12.76 km 1.10 km teren
00:36 h 21.27 km/h

Sobota, 25 kwietnia 2009 | Komentarze 1

Do pracy najkrótszą drogą...