Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi art75 z miasteczka Świętochłowice. Mam przejechane 92210.59 kilometrów w tym 2040.05 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 18.66 km/h - a co się będę spieszył;).
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl
button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl Follow me on Strava

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy art75.bikestats.pl
http://zaliczgmine.pl/img/maps/map-57-s.png

Archiwum bloga

Dane wyjazdu:
19.14 km 1.50 km teren
01:41 h 11.37 km/h

Czwartek, 16 września 2010 | Komentarze 0

Coś ostatnio piasta w składaku nie chodzi mi tak jak trzeba. Przedwczoraj ją rozgrzebałem, tj. tylko to co widać na zewnątrz, ale i tak wystarczy, dziś wypadałoby to poskładać. Kupiłem jeszcze po drodze z pracy płaską ósemkę - przydaje się, podobnie jak płaska siedemnastka - też pomocna a wręcz nieodzowna ;)
Do demontażu i założenia koła piętnastka musowo a przydaje się też dziesiątka, choć gdy ktoś ma dużo pary w palcach, to się obejdzie.

No udało się.

Po południu skoczyłem jeszcze do Chorzowa, Kurna felek, biegi nie chodzą, jadę na jednym i to tym najwolniejszym! (kadencja 90, a prędkość 17 km/h).
Powrót do domu, dzieci poszły spać, bawimy się od nowa; no tak, manetka w pozycji "7" a piasta na odwrót. To nie mogło działać :). Teraz jest już OK.

Jeszcze parę takich akcji i nexusa będę montował z zamkniętymi oczami :).

Dane wyjazdu:
4.00 km 0.00 km teren
00:13 h 18.46 km/h

Środa, 15 września 2010 | Komentarze 0

Dojazd do pracy. Sąsiedzi mówią, że im zimno gdy na mnie patrzą...hmmm...Przecież ciepło jest...wystarczy krótki rękaw...

Dane wyjazdu:
8.24 km 0.30 km teren
00:27 h 18.31 km/h

Wtorek, 14 września 2010 | Komentarze 2

nie dość, że dłużej musiałem w pracy zostać, to jeszcze po drodze do domu spadł mi łańcuch. Założenie go z powrotwm, gdy się ma napęd 1x1 i osłonę łańcucha oraz do tego brak napinacza jak w przypadku przerzutek to nie takie proste...

Dane wyjazdu:
12.00 km 0.00 km teren
00:40 h 18.00 km/h

Poniedziałek, 13 września 2010 | Komentarze 0

W przeciwieństwie do piątkowych przypadków dzisiaj cieszyłem się przychylnymi gestami ze strony kierowców (i to nawet tych "zakorkowanych").
Dziękuję i szerokiej drogi życzę!

Dane wyjazdu:
5.73 km 0.00 km teren
00:17 h 20.22 km/h

Niedziela, 12 września 2010 | Komentarze 0

Z pracy do domu. Po drodze jeszcze kwiaciarnia, trzeba kartkę kupić z życzeniami i papier prezentowy. Okazuje się, że małżeństwo prowadzące kwiaciarnię u nas na Piaśnikach to rowerowi pasjonaci :)

Dane wyjazdu:
4.23 km 0.00 km teren
00:12 h 21.15 km/h

Sobota, 11 września 2010 | Komentarze 0

Szybko do pracy. Aura taka sobie. Mokro.


Dane wyjazdu:
32.12 km 0.00 km teren
01:28 h 21.90 km/h

Piątek, 10 września 2010 | Komentarze 2

Trochę się dzisiaj działo w temacie rowerowym, dostałem wreszcie opony 20" na szosę (czy ulicę;)). Po robocie trzeba było wyskoczyć do slkepu po prezent dla Brata i Bratowej, bo akurat okrągłą rocznicę mają niedługo.

Na ulicy popołudniowy szczyt, przeciskam się rowerem między samochodami, jeden postanowił mnie przyblokować i podjechał do samego krawężnika, nie zatrzymując się łyknąłęm go z lewej (czyli zgodnie z przepisami ?;) Miny gościa nie widziałem, bo już byłem kawałek przed nim, ale odgrażał się jeszcze pohukując na mnie klaksonem. Nie ujechałem 3 km, gdy następna (tym razem kobieta) mnie obtrąbiła, nie musiała nawet hamować, ale trąbi i kiwa karcąco palcem (tak niby pół żartem, pół serio) "Nawet się nie spojrzał!". Nie wzięła pod uwagę tego, że skrzyżowanie jest szerokie i z daleka można ocenić sobie aktualną sytuację.

Niektórzy (kierowcy) nie potrafią się powstrzymać. Cały czas coś muszą sobie (i innym) udowadniać...

Gdy wyprzedzał mnie kolejny patrzący na mnie spode łba, bo musiał stać na światłach dłużej ode mnie i gdy zastanawiałem się ile jeszcze będę miał "przygód" z kierowcami, nie przypuszczałem, że gwóźdź programu dopiero przede mną.

Dojeżdżam do SCC od strony centrum Katowic, widzę że droga rowerowa jest zastawiona plastikową szykaną. Omijam ją i chcę jechać dalej a tu mi nagle pani ochroniarz mówi głosem tyleż uprzejmym co stanowczym, że dalej nie pojadę, bo SCC na Placu Słonecznym, jak to nazywają, urządziła tymczasowy parking dla samochodów z powodu remontu czy rozbudowy centrum. W związku z tym rowerem tędy jeździć nie można. Zredukowano też ilość miejsc postojowych dla rowerzystów (bo nie ma miejsca)
Jak nie tędy to którędy, skoro jest to jedyna możliwość dostania się z centrum Katowic na Dąb czy WPKiW??!!
Poza tym, wygląda na to, że SCC traktuje rowerzystów jak klientów gorszej kategorii (co potwierdziła owa wspomniana wyżej pani, mówiąc, że przecież samochodem zabierze się więcej zakupów niż rowerem), i jak dla mnie, zrywa z wizerunkiem miejsca przyjaznego rowerzystom.

Ja, ze swej strony, jako że rower stał się jednym z symboli nowoczesnego miasta a stąd się go wygania, proponuję zmianę nazwy centrum z Silesia City Center na
Silesia COUNTRY Center

Dane wyjazdu:
8.26 km 0.20 km teren
00:27 h 18.36 km/h

Czwartek, 9 września 2010 | Komentarze 0

Odprowadziłem dzieci do przedszkola i gdy wyszedłem z budynku, to lało już porządnie... 4 kilometry jazdy do pracy i wszystko mokre... Z powrotem - już tylko mżawka - za to jazda w niedoschniętych ubraniach.

Dane wyjazdu:
12.60 km 0.10 km teren
00:48 h 15.75 km/h

Środa, 8 września 2010 | Komentarze 4

Po pracy mała inspekcja chorzowskiej infrastruktury (znowu jeździłem pod prąd…), ale nie tylko ja i to jest bardzo dobre zjawisko – ludzie potrzebują kontrapasów!

Nie wiem dlaczego w Polsce stawiając próg zwalniający nie myśli się o rowerzystach, tak jak to ma miejsce w Holandii.

za wysokie progi (dla rowerzystów) © art75


Dalej udaję się do Lipin wpaść do biura rachunkowego.
Po drodze zatrzymuje mnie pociąg. Ale numer, myślałem, że ten tor jest nieczynny, a tu proszę.
Jedzie pociąg... © art75


W siną dal ;) © art75


Jestem już w Lipinach, jadę w kierunku ślepego zaułka, ktory wartałoby może udrożnić dla rowerzstów...

Ślepy zaułek do udrożnienia. © art75


wystarczyłoby zrobić przejazd przez tory tramwajowe.

Wystararczy zrobić przejazd przez tory... © art75


Będąc już na Lipinach decyduję się pokręcić trochę po dzielnicy.

Pomnik Powstańców Śląskich na Placu Słowackiego © art75


Dwie "siedemnastki" na Barlickiego © art75


Przejeżdżając ul. Barlickiego słyszę: „teee, kółko ci się kręci!”, Odpowiadam: „To bardzo dobrze, niech się kręci :). I robię zdjęcia dalej. „Tu jeszcze zrób!” „A proszę bardzo !”

"Tu tyż zrób zdjyncie" © art75



Zagłębiając się w boczne ulice natrafia się na dość ponure klimaty….

Chlywiki © art75


ul. Nowotki, na dalszym planie szkoła ekonomiczna (kiedyś "medyk") © art75


Ul. Świdra © art75


Na ul. Świdra, widok w drugą stronę (na zachód) © art75


Skrzyżowanie Świdra i Nowotki © art75


Znam ludzi, którzy mieszkali tu w dzieciństwie i mają duży sentyment do tej dzielnicy. Było to miejsce tętniące życiem, teraz jest pozostawione samo sobie. Może przyjdzie skądś ratunek?

Dane wyjazdu:
4.08 km 0.20 km teren
00:16 h 15.30 km/h

Wtorek, 7 września 2010 | Komentarze 2

Po drodze do pracy obserwuję korek, który czasem osiąga monstrualne rozmiary. Jest to efekt oddania do użytku wyremontowanej w Bytomiu drogi. Zdjęcie jest zrobione w połowie zatoru:

Drogę otwarli... © art75


Ciekawe, co powiedzą ci, którzy w budowie nowych dróg i poszerzaniu starych upatrują jedynego sposobu na zmniejszenie korków w miastach. Zdjęcie pokazuje, że te tezy są nieprawdziwe i jest to robienie ludzi w konia. Nowe dorgi generują ruch i przyczyniają się do powstawania jeszcze większych korków i na pewno ich nie likwidują!
A może by tak zacząć generować ruch rowerowy poprzez budowę coraz to nowych dróg rowerowych i poprawianie tych starych?

Poranek chłodny ale słoneczny, niektóre miejsca nabierają interesującego wyglądu:

Skwerek o rześkim poranku © art75